środa, 22 lutego 2012

DYGRESJA NA CZASIE

Temat Huty Katowice absorbuje niemal wszystkie moje siły, ale czasami pojawia się chwila uśmiechu. To "moje" muzeum to niemalże muzeum socrealizmu - właściwie z marszu mógłbym zrobić wystawę o 35 leciu PRL albo czymś w tym (bez)guście. Czasami zdarza mi się natknąć na taką oto fotkę:
Żeby nie wyszło, że jestem taki mądry, musiałem zajrzeć do Wikipedii, cóż to takiego owa "Dżamahirija" - okazuje się, że to Libia w wersji Kadafiego.Może ktoś na zdjęciu znajdzie ciocie lub wujka?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza