Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rok Kazimierzowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rok Kazimierzowski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

CO MA WISIEĆ... albo TYDZIEŃ KAZIMIERZOWSKI W BĘDZINIE

Oj, będzie się działo. Przed trzema laty mieliśmy do czynienia z Rokiem Kazimierzowskim, obchodzonym, choć wbrew ówczesnej władzy, także w Będzinie. Nie wszystkie przedsięwzięcia ówczesne się udały jak pierwotnie zakładano, o czym kiedyś już pisałem. Nie powiodła się między innymi rzecz, która najbardziej dotyczyła mnie - czyli ukazanie się książki KAZIMIERZ NAD PRZEMSZĄ. O perypetiach z tym związanych pisałem już na tym blogu. Nie tak dawno, w styczniu, postanowiłem w końcu tę książkę wydać w formie e-booka, co może niektórzy zauważyli. Szybko musiałem się jednak z tego pomysłu wycofać, bo okazało się, że jednak ukaże się wersja papierowa.

Spotkanie w Towarzystwie Przyjaciół Będzina, styczeń 2013:
- Jarek, w kwietniu spotykamy się na promocji twojej książki.
- ??? Której?
- No, tej o Kazimierzu
- Przecież rocznica urodzin dawno już minęła.
- Ale będzie 680 rocznica koronacji.

Dokładnie w moje dawne imieniny (dawne, bo sobie przeniosłem na styczeń, żeby mieć wspólnie z CD Brzozowym Listkiem).

Z tego co widzę, obchody rocznicy koronacji Kazimierza Wielkiego zapowiadają się w Będzinie dosyć hucznie.



Promocja książki KAZIMIERZ NAD PRZEMSZĄ odbędzie się w przeddzień rocznicy koronacji, w środę 24 kwietnia, w MiPBP (czyli po ludzku: w bibliotece) w Będzinie, o 16.30. Innym zaproszeniem na razie nie dysponuję, ale póki co wszystkich czytelników z okolicy na spotkanie serdecznie zapraszam.

piątek, 10 grudnia 2010

ROK KAZIMIERZOWSKI


Ech..., ten rok kazimierzowski w Będzinie. Tyle rzeczy miało być, a tyle się nie udało... Na pewno odbyła się msza w rocznicę urodzin, w rycie łacińskim (czyli pewnie trydenckim, choć Trydent był po Kazimierzu). No i na pewno zrobiono witraż w Kościele Świętej Trójcy w Będzinie (fotki można zobaczyć w jednym z wcześniejszych wpisów).

Niestety, książka się nie ukazała, z przyczyn, o których mniej więcej już pisałem.

Z tym rokiem kazimierzowskim w Będzinie od samego początku było pod górkę, bo miasto nijak nie chciało się do tego pomysłu przyłożyć. Inicjatywę Stowarzyszenia Ratujmy Kościół na Górce poparło jednak Starostwo i Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego "Moje Miasto", którego w owym czasie miałem przyjemność być członkiem Zarządu.

Już pisałem o cenzurze i na jakie cięcia w książce się nie zgodziłem. początkowo tych kontrowersyjnych fragmentów było więcej, a wydawca przestraszył się głównie tej złośliwości (którą zresztą na jego prośbę usunąłem):
Na świecie nie ma nic doskonałego, więc i owa monografia [chodzi o wydaną w 2008 r. 3-tomową monografię Będzina] kilku znamienitych obywateli Będzina pominęła. O naszym Kazimierzu jednak rzecz jasna wspomina, w tomie II. Włodarze miasta są jednak ludźmi pamiętliwymi i pewnie z zemsty nie uznali 700 rocznicy urodzin twórcy miasta, którym przyszło im zarządzać, za rzecz godną uczczenia, nawet w roku wyborczym.

Teraz, w nowej rzeczywistości, owi włodarze już nie są włodarzami, ale nie będę złośliwy i nie przywrócę tego fragmentu...